| Minął tydzień zgrupowania w RPA |
| wtorek, 07 lutego 2012 21:23 |
|
Nie ma upałów a dość często niebo pokryte jest chmurami, z których popołudniami pada, co zdecydowanie obniża temperaturę i pozwala wykonywać trening. Przeskok z -20C do +20C nie był trudny, myślę, że w drugą stronę byłoby mniej przyjemnie:) Atmosfera na zgrupowaniu jest dobra, choć pewne zachowania wywołują dodatkowo uśmiech.... Najważniejsze, że zdrowie dopisuje i można wykonywać zaplanowane tu obciążenia. W niedzielę miałem możliwość uczestniczyć w Mszy Świętej w polskim kościele, co staram się robić będąc tu na zgrupowaniu. Zaskoczył mnie wystrój i śpiewanie kolęd. Jeszcze raz poczułem się jak w okresie świątecznym :) Pomyślałem nawet przez chwilę, ze czas się tu zatrzymał...
Pozdrawiam wszystkich moich kibiców. |







Od tygodnia maszeruję po afrykańskiej ziemi w Johannesburgu w RPA. Czas mija bardzo szybko, bo wypełniają dzień treningi, odnowa, posiłki oraz odpoczynek. Dziś długim treningiem zakończyłem czas wprowadzenia-adaptacji oraz aklimatyzacji do warunków pogodowych.
